„Najbliższe lata pokazał) to w sposób nader oczywisty.
Posunięcia reformatorskie Wybranej Rady nie były na tyle radykalne, aby spowodować w państwie moskiewskim istotne przemiany ustrojowe, czy nawet doprowadzić do ostatecznego zakończenia procesu jednoczenia i centralizacji ziem ruskich. Sygnalizowały one tylko zasadnicze kierunki zamierzonych zmian. Z drugiej jednak strony i te, stosunkowo skromne poczynania rządu, carskiego wywołały niepokojące skutki społeczne i gospodarcze. Okazało się, że zabiegi w przeważającej mierze o charakterze politycznym mogą poważnie odbić się na innych dziedzinach życia państwowego.
Powiększone podatki nałożone na ludność państwa moskiewskiego stały się przyczyną masowego i, co gorsze, stale powiększar jącego się zbiegostwa chłopów z ziem Rosji centralnej, bezpośrednio narażonych na oddziaływanie nowej polityki podatkowej. Chłopi uciekali ze wszystkich rodzajów dóbr, wyludniała się również ziemia nowogrodzka, pola uprawne leżały odłogiem. Coraz częściej mówiło się w Moskwie o buntach chłopskich oraz odmowie płacenia podatków. Podobnie zachowywała się ludność miast z tzw. posadu — rzemieślnicy i drobni kupcy (nazywani często „ludźmi posadzkimi"). Mimo surowych kar spadających na głowy wałęsających się i rabujących na drogach, trakty pełne były band rozbójniczych, napadających nie tylko na pojedynczych, samotnych podróżnych, lecz także na stosunkowo liczne karawany kupieckie. Masowe egzekucje publiczne przestały odstraszać od bandytyzmu, stając się raczej ludowym widowiskiem zastępującym swawolne igry prześladowanych skomorochów niż groźnym memento dla potencjalnych przestępców. Poważnie zwiększyła się również liczba różnego rodzaju wystąpień heretyckich, w których niejednokrotnie znalazły się słowa ostrej krytyki społecznej wymierzonej przeciw panującemu porządkowi. I ten rodzaj protestu był surowo tłumiony przez władze. W likwidacji heretyków szczególnie celowali osyflanie, lecz gdy car zorientował się w niebezpieczeństwie zagrażającym panującemu porządkowi ze strony „wolnomyślnych" duchownych i czczonych przez prosty lud „świętych starców", udzielił inkwizytorom daleko idącej pomocy, oddając im nawet do dyspozycji oddziały zbrojne. Wprawdzie w państwie moskiewskim nie zapłonęły stosy, jak działo się to na zachodzie Europy, ale dożywotnie zamknięcie w odległych od stolicy klasztorach było, jak się wydaje, dość często stosowaną formą kary.“(15)
<<<< 5 Nasze łączniczki-Było coś
| - A może powiesz Kasiu >>>>
Bet365 |Skarpety |TotoMix