Wakacje |oferty pracy |Zakłady Bukmacherskie
tanio.wydarzenia4them.com

„0 świcie na saperskich pontonach. Mój batalion miał przeprawiać się w pierwszym rzucie, opanować w walce przyczółek
1 utrzymać go do nadejścia sił głównych.
Nocą, w najgłębszej ciszy wspólnie z saperami podciągnęliśmy pontony nad sam brzeg, maskując je starannie w gęstych łozach. O brzasku rozpoczęło się forsowanie. Pchane saperskimi wiosłami pontony, ledwie widoczne w białej jak mleko mgle, kłębiącej się nad lustrem wody, wpłynęły na rzeczny nurt. Na każdym z nich wojsko i rozjemca — oficer z białą opaską na przedramieniu.
Nasz ponton zbliżał się właśnie do „nieprzyjacielskiego" brzegu, gdy nagle...
— Jesteśmy trafieni! Toniemy! Wszyscy do wody! — wrzasnął rozjemca, potwierdzając swój rozkaz wymownym gestem ręki.
Skoczyliśmy jak jeden mąż do Bugu, unosząc w górę karabiny. Na pontonie pozostali jedynie rozjemca i saperzy.
Woda sięgała mi prawie do ust. Z niemałym trudem, zapadając w denny muł, brnąłem do zbawczego brzegu, pilnie bacząc, by nie zamoczyć broni. Wychynąłem wreszcie z topieli i dzwoniąc zębami, bo ranek był zimny, pognałem w głąb lądu, szukając dogodnego stanowiska strzeleckiego.
Koniec ćwiczeń. Dostaliśmy nawet pochwałę za sprawne działanie. Teraz, na zalanej słońcem polanie, suszymy poszczególne części umundurowania i oporządzenia.“(1)


Lodówka turystyczna |koniecpol |naprawa RTV serwis warszawa